Bajkał…

Jestem bardzo ciekawa co Tobie przychodzi do głowy, kiedy słyszysz Bajkał…Wiele osób myśli – Syberia, ogrom wody, „koniec świata”. Moje określenia to: piękno, spokój, wyciszenie, drożyzna, zaniedbanie… SAM_3989Pomysł na zeszłoroczną miesięczną podróż po Rosji (głownie po Syberii) zrodził się spontanicznie i przerodził się w przygodę życia!

Pierwszym miejscem, w które dotarłam była największa wyspa Bajkału – Olchon. Żeby się tam znaleźć leciałam 6 godzin z Pragi do Nowosybirska (linie S7 – była to najlepsza czasowo i ekonomicznie opcja), później jeszcze 2 dni pociągiem do Irkucka, no i jeszcze tylko 6 godzin samochodem z Irkucka na Wyspę. Ściśnięci jak śledzie w dusznej furgonetce, jechaliśmy na skos, po stepach, po dziurach, żeby dotrzeć na prom, który w końcu przewiezie nas na upragnioną wyspę. IMG_1809SAM_3939Mieszkaliśmy w znanej turystom miejscowości Hużyr, a więc były sklepy, apteka, stragany z owocami, jednak wszystko było ekstremalnie drogie. Ceny często przewyższały nawet te moskiewskie. Zdecydowaliśmy się spać w namiotach.

Właśnie, przyroda. Hużyr niby wchodzi w skład rezerwatu przyrody, która niby jest chroniona, ale wszędzie można rozbić namiot czy rozpalić ognisko.

kiedy tam przybyłam od razu zauważyłam biedę i straszne zaniedbanie. Tubylcy (głównie Buriaci) podbijają ceny, wiedzą, że turysta przyjedzie, chcą zarobić jak najwięcej, ale nie dają nic w zamian. Dlatego też kłuje w oczy brak koszy, rozrzucane wszędzie przez ludzi bądź przez nieznośne ptaki śmieci. Niebezpieczne są tez puszczone wolno krowy, które podchodzą do namiotów i chcą „wydobyć” coś do jedzenia.

Straszy też port rybacki i statki, które czasy świetności mają już dawno za sobą. SAM_3981SAM_4032Jednak, mimo wszystko, warto było przejechać ponad 7 tysięcy kilometrów i zobaczyć to wszystko na własne oczy. Przyroda wyspy jest niesamowita! Niebanalna. Widoki zapadają w serce. Właśnie w serce, nie w głowę. Spacery bezkresnym stepem nad brzegiem jeziora, dzikie (i niebezpieczne!) stada koni i ptactwa. A także niesprzyjająca diecie kuchnia buriacka… (na zdjęciu tzw. pozy – pierożki nadziewane mięsem, podawane najczęściej z sosami chilli i sojowym).IMG_1813SAM_3986SAM_4021Krystalicznie czysta i lodowata woda (!) Temperatura wynosiła max.11 stopni, a to jedno z najcieplejszych miejsc nad Bajkałem. Mieszkańcy chwalili, że była wyjątkowo ciepła w tamtym sezonie!

I szamanizm…SAM_4045SAM_4014Na zdjęciach powyżej słynna Skała Szamanka, bez której nie obejdzie się żadne film o Bajkale. Znajdują się w niej groty-świątynie. Jest bardzo ważna dla szamanów, wierzy się, że mieszkają tam duchy. Z duchami związane są też kolorowe wstążki przywiązywane na palach lub gałązkach, czyli burchan – miejsce święte, gdzie oddaje się cześć duchom.

Buriaci bardzo poważnie traktują Bajkał i przyrodę. Przebywałam tam i rozmawiałam z młodą dziewczyną-Buriatką, która uważała, że woda z Bajkału to świętość, której nie powinno się znieważać i się w niej kąpać.

Ja chciałam poczuć tę moc wszystkimi zmysłami i kilka razy, mimo okrutnie niskiej temperatury wody, pływałam. SAM_3989Spotkałam tam wielu Azjatów, Francuzów, Anglików, ale nie zabrakło też Polaków!

Było pięknie!

Po 5 dniach nad Bajkałem, następnym przystankiem był Irkuck.

Relacja z Irkucka już niebawem! ❤

Reklamy

One thought on “Bajkał…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s