Berlin – warto zobaczyć?

Wychodzę z założenia, że wszystko warto zobaczyć, dotknąć, powąchać i posmakować, chociażby po to, aby wyrobić sobie własną opinię na temat danego zjawiska, a nie powielać bezmyślnie stereotypy kształtowane przez tzw. opinię publiczną.

Dlatego na pewno warto było pojechać do Berlina. Warto też, choćby z ciekawości, zorientować się co tam słychać w stolicy, która, tak jak i Warszawa, odbudowywała się po wojnie ze zgliszczy. Możemy sobie porównać co i jak zrobili nasi sąsiedzi, a jak to wygląda u nas.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Poza tymi aspektami jest też w Berlinie parę miejsc, które można obejrzeć (choć nie wszystkie warto). Są one związane z okresem wojny, ze sztuką (muzea, teatr, filharmonia) oraz architekturą – głównie nowoczesną.

PIERWSZE WRAŻENIE: Do Berlina wjeżdżałam samochodem przez Karl Marx Allee, która była główną ulicą ówczesnego Berlina wschodniego. Na początku widać szeregi bloków, takich jak u nas. A później… czułam się jak w Rosji! Nie mogłam uwierzyć! Po obu stronach ulicy ciągną się ogromne, przysadziste i solidne „stalinki”. Bardzo popularne i cenione dziś także w Rosji, bo mają dogodną lokalizację, duże powierzchnie pomieszczeń, wysokie stropy, są wykonane z cegły i często zdobione od zewnątrz przez co robią całkiem dobre wrażenie.

A potem zwiedzanie:

  1. Spacer zaczęłam od ulicy Kurfurstendamm, bo mieszkałam w okolicy. Idąc tą ulicą w kierunku wschodnim po lewej napotkamy pomnik upamiętniający zniszczenia i bezsensowność wojny, czyli Kościół Pamięci Cesarza Wilhelma. Tuż za nim zobaczymy dworzec kolejowy znany z książki oraz filmu „My dzieci z Dworca Zoo” oraz Ogród Zoologiczny właśnie.

    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    Kościół Pamięci Cesarza Wilhelma
  2. Idąc dalej, po lewej miniemy centrum handlowe Europa-Center, a po prawej KaDeWe – ponad stuletni i największy w Europie dom towarowy!
  3. Dalej spacerem lub autobusem przemieszczam się na Plac Poczdamski, żeby zobaczyć słynne Sony Center. Wybudowanie tego niesamowitego i nowoczesnego obiektu jest przykładem na sposób zagospodarowania zrujnowanej wojną przestrzeni miasta. Tutaj znajdziecie sporo restauracji, kawiarni, kino i najdroższe hotele 😉

    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    Sony Center
  4. A stąd już widać Bramę Brandenburską, idziemy w jej kierunku mijając po prawej stronie pomnik ku czci pomordowanych w czasie wojny Żydów. Podchodzę do Bramy, niestety w promieniu kilkudziesięciu metrów jest obwarowana ogrodzeniem i coś tam budują na nadchodzące wydarzenia sportowe 😦
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    Brama Brandenburska w tle złoty Pomnik Zwycięstwa

    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    Pomnik poległym Żydom
  5. Tuż obok Bramy znajdziemy Bundestag. Neorenesansowy, choć przebudowany i zmodernizowany budynek dobrze się ogląda. Można wejść do środka i zobaczyć Berlin z góry z przeszklonej kopuły. UWAGA: Wstęp jest za darmo, jednak trzeba zrobić rezerwację! Można internetowo (kilka tygodni wcześniej tutaj ) lub na miejscu, nie później niż na 2 godziny przed planowaną wizytą i po odstaniu przynajmniej 2 godzin w kolejce 😉

    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    Bundestag
  6. Wracam na Unter den Linden, główną ulicę Berlina, która ciągnie się na wschód od Bramy Brandenburskiej, szkoda, że i ona jest cała rozkopana… skręcam więc w Friedrich Strasse i odwiedzam ładny plac Gendarmenmarkt, na którym mieszczą się 2 bliźniacze kościoły Katedra Niemiecka (w niej mieści się muzeum historii politycznej Niemiec), Katedra Francuska (w środku muzeum, a na górze po przebyciu 240 i kilku stopni taras widokowy za 3 euro, ale polecam!) oraz rozdzielający je dom koncertowy (Konzerthaus).IMG_0958
  7. Wracam na Friedrich Strasse, aby za chwilkę dojść do jakże sławnego miejsca Checkpoint Charlie, które służyło jako przejście graniczne między Berlinem Wschodnim i Zachodnim. A dziś niby żołnierze robią tu pieniądze na zdjęciach z turystami. Obok znajduje się też Muzeum Muru Berlińskiego oraz całkiem ciekawa wystawa Exhibition Blackbox Cold War (wstęp 3,50 euro, ale myślę, że też warto -> wystawa w języku angielskim i niemieckim + postanowienia „Solidarności” po polsku 😉
  8. Przechodzimy Zimmerstrasse, aby pójść do Muzeum Topografii Terroru. I jak na 1 dzień wystarczy…
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    Checkpoint Charlie
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    Muzeum Terroru

    OLYMPUS DIGITAL CAMERA

    Dnia drugiego:

  9. Rano metrem pojechałam na stacje Warschauer Strasse (Ulica Warszawska – na stacji metra zobaczycie herb z Syrenką 😉 żeby zobaczyć East Side Gallery – mur z dziesiątkami graffiti odnoszącymi się do wydarzeń wojny, podziału Berlina, wolności i praw człowieka. Najsłynniejszy mural to pocałunek Breżniewa i Honeckera wykonany przez rosyjskiego artystę. Jak twierdzi autor „to nigdy nie miał być obraz polityczny. Tu chodzi o miłość”.

    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    East Side Gallery
  10. Stąd udałam się na Alexanderplatz, żeby wyjechać superszybką windą na Wieżę Telewizyjną –  najwyższy budynek w Niemczech, i móc podziwiać z góry caluteńki Berlin. Wjazd kosztuje dość druzgocące 14 euro…

    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    Od lewej: Berlin Dom, Wieża TV, 2 wieże kościoła św. Mikołaja
  11. Nieopodal znajduje się Dzielnica św. Mikołaja (Nikolaiviertel) z charakterystycznym kościółkiem z 2 wieżami (Kościół św. Mikołaja, którego historia sięga aż XIII wieku!). Jest całkiem urokliwie, szczególnie po zmroku.

    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    Nikolaiviertel
  12. Stąd widać już Berliner Dom (Katedra w Berlinie) i Wyspę Muzeów. Katedra prezentuje się bardzo okazale z każdej strony, naprawdę można podziwiać. Na wyspie znajduje się kompleks muzeów wpisany na listę UNESCO Muzeum im. Bodego, M. Pergamońskie (remont i rozbudowa będą trwać do 2025r.), Nowe Muzeum, Galeria Narodowa oraz Stare Muzeum.
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    Berliner Dom

    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    Muzeum Bodego
  13. Popłynęłam na godzinny krajoznawczy rejs po Szprewie. Spod Berliner Dom popłynęliśmy aż do Tiergarten, ogromnego parku miejskiego, w którym znajduje się złota Kolumna Zwycięstwa, którą można było zobaczyć ze statku. Szkoda tylko, że przewodnik mówił jedynie w języku niemieckim…
  14. Kolejnym i ostatnim punktem na mapie zwiedzania miał być Pałac Charlottenburg, ale na statku tak przemarzłam, że nie miałam już chęci i siły na dalsze poszukiwania i zwiedzanie. Ale nie ma tego złego…

KUCHNIA: …bo dzięki temu odkryłam wspaniałą włoską restaurację na brzegu Szprewy, naprzeciwko Berliner Dom. Knajpa nazywa się Allegretto i wszystko tam jest obłędne! Napoje, sałatki, i Ravioli ❤ !!! Do tego niesamowity kelner, który świetnie mówi po polsku (niemiecku, angielsku, włosku…), a jest… Kubańczykiem 😉 Przyznam, że w Berlinie żywiłam się głównie we włoskich jadłodajniach (akurat hotel, w którym mieszkałam był w dzielnicy okupowanej przez Włochów :D). Raz spróbowałam kuchni niemieckiej, właśnie po to, żeby móc wyrobić sobie własne zdanie. I zdanie jest jedno. Nigdy więcej. Ale za to koniecznie spróbujcie lodów Haagen-Dazs! Pychota! Ach i jeszcze małe co nieco dla fanów – Starbucks spotkacie na każdym rogu, naprawdę KAŻDYM.

NOCLEGI: Początek września to nie był finansowo dobry pomysł na Berlin. Noclegi są jeszcze w cenie, nawet bardzo. Poza tym booking.com mówił, że w terminie, w którym szukałam 80% obiektów było zarezerwowane, więc nie było w czym wybierać… Za to od października ceny stają się całkiem przystępne.

TRANSPORT: Metro to jakaś tragedia. Mamy U-Bahn (metro) i S-Bahn (kolej miejska), ale żeby dostać się (na małej odległości) z punktu A do B, trzeba przesiadać się 3 razy i czekać na pociągi od 6 do 10 min. bo nie jeżdżą zbyt często. Metro jest w budowie. Lepiej wybrać autobus. Ewentualnie taksówkę (ceny takie jak w Warszawie). Bilet dzienny na transport miejski kosztuje 6.90 euro.IMG_0929

LUDZIE/KULTURA: Berlin to totalna mieszanka kulturowa. Spacerując miastem i przechodząc przez kolejne ulice nietrudno zorientować się przez kogo są zamieszkiwane. Spotkamy głównie przedstawicieli Turcji, Rosji, Polski, Włoch i wielu wielu innych… 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s