Relaks po włosku, czyli Brescia i Jezioro Iseo

Relaks po włosku, czyli Brescia i Jezioro Iseo

To był krótki marcowy weekend spędzony w najlepszy z możliwych sposobów, czyli we włoskiej podróży. W dalszym ciągu eksploruje Lombardię, czyli północną część Italii, do której z łatwością (i tanio!) dotrzemy liniami Wizzair (na lotnisko Mediolan-Bergamo).

Jeśli Wy w czasie swojej podróży będziecie mieć chwilkę, polecam gorąco zajrzeć do Brescii (godzina jazdy pociągiem od Bergamo), a także nad malownicze Jezioro Iseo. Oba te miejsca są dość spokojne, niezadeptane jeszcze przez masy turystów, a to pewnie przez to, że są one jakże często pomijane lub tylko wspominane w przewodnikach. Moim zdaniem niesłusznie!

Brescia:

Dotarłam tu właśnie pociągiem z Bergamo. Na dokładne zapoznanie się z urokami miasta wystarczy kilka godzin. Dzięki temu, wszystko co chciałam zobaczyłam nawet dwukrotnie – raz przy świetle dziennym i już po zmroku. Miasto jest naprawdę urocze. I w zasadzie wszytko co warte zobaczenia jest zlokalizowane blisko siebie. Swojsko. Włosko. z mnóstwem ciekawych zakamarków. Spacer i odkrywanie tego miasta to sama przyjemność. W Brescii zobaczcie koniecznie:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Palazzo della Loggia, czyli obecny ratusz
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Piazza della Loggia z Wieżą Zegarową w stylu weneckim

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Katedra Stara (Duomo Vecchio XI w.) i Katedra Nowa (Duomo Nuovo XVIII w.) na klimatycznym placu Piazza Paolo VI

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Wzgórze z Zamkiem z XII w.

Polecam też przyjrzeć się bliżej pozostałościom po antycznym Forum Romanum (Brescia została założona 3200 p.n.e.!), kościołowi di San Cristo – szczególnie wnętrze, kościołowi Santa Maria dei Miracoli – szczególnie zewnątrz 🙂

*Wielbicielom lodów polecam zajrzeć do lodziarni Pinko, która znajduje się przy via Mazzini (tuż obok Piazza Paolo VI). Lody mają boskie! Czynne codziennie do 22.

Czas na relaks nad Jeziorem Iseo:

Z Brescii nad Iseo najłatwiej i najszybciej dostać się pociągiem. Nad jeziorem wybrałam 3 miejscowości, między którymi poruszałam się drogą wodną – statkiem.

Pociągiem dojechałam do Sulzano. O 9 rano przywitały mnie ośnieżone szczyty gór, bezchmurne niebo, czyste jezioro i uśpione puste malutkie miasteczko. Bardziej rajsko być nie mogło!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Jezioro Iseo w Sulzano

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Z Sulzano popłynęłam statkiem na Wyspę Monte Isola, która jest największą zamieszkaną wyspą na jeziorze w Europie. Tutaj życie toczyło się swojsko – ktoś suszył kiełbasę na dworze, inny sąsiad suszył ryby, kolejni reperowali restaurację, następni przerabiali dach na szkole. Zdaje się, że byłam tam jedynym obcym, jedynym turystą. Oni chyba też byli zdziwieni moją obecnością 😉

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Bardzo czyste wody jeziora obfitują w ryby
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Maleńka wyspa na jeziorze, będąca własnością prywatną

Z Monte Isola popłynęłam do miasteczka o nazwie takiej jak jezioro, czyli do Iseo. Choć i tutaj było pusto, to widać było, że jest to miejscowość bardziej rozwinięta pod kątem turystycznym (świadczyły o tym zamknięte wtedy kluby, restauracje i hotele, otwierane tylko w sezonie letnim). Spacer po Iseo był niezwykle przyjemny. Architektura, miłe zakątki, krajobrazy, cisza i wyśmienita kawa bardzo temu sprzyjały. OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s